konopiotka

Konopiotka/Siemieniotka

Dzisiaj obiecany przepis na tradycyjną Śląską zupę Wigilijną. Co prawda trochę późno jeśli ktoś chciałby ją wykonać na te Święta, jednak można ją zrobić także w inny dzień lub na Święta ’21. Wspaniały to też czas kiedy mogę zapisywać te informacje, a po latach do nich wrócić.

Konopiotka czy też inaczej nazywana siemieniotka to jak już wspomniałem tradycyjna potrawa Wigilijna. Chociaż nie każdy na Śląsku ją teraz robi, trzeba także zwrócić uwagę na sposób przyrządzania tej zupy. Każdy może robić ją trochę inaczej, z innymi dodatkami. Jednak każda z nich ma jeden wspólny mianownik i są to ziarna konopi siewnej.

Same ziarna zawierają wiele prozdrowotnych właściwości. Zawierają dużo białka, błonnika, witaminy E, żelaza, cynku, magnezu, fosforu. Pamiętajcie jednak, że konopie siewne to nie marihuana 🙂

Konopiotka miała wiele symbolicznych znaczeń. Miała dawać siłę i powodzenie. Czy tak jest? Prawdopodobnie nie, ale Święta to bardzo szczególny czas i możemy tutaj pokusić się o dodatkowe znaczenia. Konopiotka jest bardzo specyficzna w smaku, gorzkawa, dlatego w samym przepisie znajdują się dodatki słodkie. Jednak, jak to napisał Łukasz Kohut w swoim tekście dla Nowin „Może nie każdemu zasmakuje trochę gorzkawy smak konopiotki, ale dla mnie, także w znaczeniu symbolicznym, to dobre dopełnienie wigilijnej kolacji. Bo przecież życie to nie tylko bakalie, owoce i kompot z truskawek„.

Przygotowanie konopiotki jest dość czasochłonne, ziarna są po prostu twarde i trzeba je odpowiednio przygotować do obróbki termicznej. Można to porównać do obrabiania strączków, ponieważ same nasiona muszą być dobrze namoczone. Sama zupa podawana jest różnie, jedni (np. u mnie) dodają do niej grochu, częściej jednak znajdziecie przepisy z kaszą gryczaną. W tym roku jednak u nas spróbujemy zrobić ją z soczewicą czerwoną, ot dodatek „nowoczesności” do tradycji.

Składniki:

  • ziarna konopi siewnej 250 g,
  • groch, kasza, soczewica,
  • mleko ok. 100 ml,
  • jedna cebula,
  • sok z jednej cytryny,
  • śmietanka 18% lub 30% około 50 ml lub więcej (zależy od preferencji),
  • masło łyżka,
  • mąka łyżka bądź dwie,
  • cukier do smaku,
  • sól,
  • pieprz,

Same proporcje mogą być trochę niejasne, wynika to z tego, że robimy ją zawsze „na oko” i według smaku 🙂

Konopiotka przygotowanie:

Ziarna konopi namocz przez noc. Następnego dnia gotuj je, aż ziarna będą pękać, a na łupinach pojawi się biały nalot „mleczko”, sama woda także będzie mleczna. To oznaka, że nasiona są już gotowe. Następnie odcedź ziarna sitem i porcjami wykładaj na stolnicę. Rozgnieć je przy pomocy wałka do ciasta (niektórzy je mielą, to też jest jakaś opcja), aż popękają wszystkie ziarna. Ściągaj rozgniecione konopie nożem ze stolnicy i wkładaj do garnka. Kiedy rozgnieciesz wszystkie, zalej je wodą tak, aby ziarna były ledwo co zakryte, zamieszaj, aby mleczko połączyło się z wodą. Przecedź przez drobne sitko do następnego garnka. Powtórz cedzenie jeszcze raz, aby łupiny nie przeszły do roztworu, nie rób tego przez bawełnianą gazę, bo miąższ także jest ważny, nie chcemy, żeby został na płótnie.

Tak gotowy roztwór postaw na piec. Dodaj do niego cukier, mleko, trochę wody, sól, pieprz oraz sok z cytryny. W rondelku przygotuj zasmażkę: Na maśle podsmaż cebulę, kiedy się zeszkli, dodaj do niej mąkę, zamieszaj i chwilę podsmaż. Następnie dodaj zimnej wody i rozprowadź ją, żeby dobrze połączyła się z mąką i nie powstały drudki. Taką zasmażkę dodaj powoli do gotującej się zupy. Na koniec dodaj śmietanki. Podawaj z gotowaną kaszą, grochem lub soczewicą.

Od autora:

Sam przepis jak widzicie, nie jest turbo dietetyczny. Wynika to z tego, że jest to po pierwsze tradycyjna potrawa, a kiedyś nie jadło się idealnie, a po drugie, to danie Wigilijne! To oznacza, że je się je raz w roku. A pamiętajcie, umiar jest najważniejszy, nic nam się nie stanie po jednym razie.

Wesołych Świąt i spokojnego odpoczynku!