fbpx
Przejdź do treści

Kolacja po 18, dobre czy złe wyjście?

Kolacja po 18 to ciągle temat dość kontrowersyjny, chociaż taki być nie powinien. Wiele ludzi sądzi, że lepiej po 18 już nic nie jeść i co najważniejsze, uważa to za bardzo zdrowy i pozytywny nawyk żywieniowy. Niektórzy uważają to za najlepsze, co mogło ich spotkać z racji tego, że dzięki tej zasadzie udało im się schudnąć. Niestety, jak to w życiu i w dietetyce bywa, nie wszystko jest takie proste, jakbyśmy chcieli…

kolacja po 18

Z obserwacji własnych, pracy z pacjentem chorym przewlekłe, wyciągnąłem kilka bardzo ciekawych wniosków, które przy okazji trochę odstają od popularnej wiedzy internetowej. Istnieją różne modele postu przerywanego, jednak największa popularność zyskał „ja to po 18 nic już się staram nie jeść”.

Kolacja po 18 a odchudzanie

Tutaj kwestia jest dużo prostsza niż może się wydawać. To nie jest kwestia lepszego metabolizmu czy magicznych właściwości jedzenia po godzinie 18, że odkłada się bardziej w tkance tłuszczowej. Aby dość do prawdy wystarczy poobserwować siebie, w jakich godzinach jemy najwięcej. U wielu osób to właśnie godziny wieczorne będą tymi, w których wciągają najwięcej kalorii, a bo późno wróciliśmy z pracy, odgrzewamy obiad, potem jakieś piwko, kolacja, może jakieś przekąski do filmu czy serialu. Tak naprawdę kończąc dzień żywieniowy na godzinie 18, ograniczamy mocno ilość kalorii, które moglibyśmy wcisnąć w siebie przed snem do serialu, stąd spadek masy ciała.

Inną sprawą jest to, ile spożywamy jedzenia na koniec dnia i dlaczego to w ogóle robimy. Do głowy przychodzi mi jeden model żywienia, który obserwuję u wielu swoich pacjentów, mianowicie „Z rana nic nie jem, bo nie umiem wcisnąć śniadania, potem ewentualnie coś szybkiego albo słodkiego, potem już nic aż wrócę do domu z pracy, a potem jak siadam to wciskam w siebie ile się da, bo jestem głodny jak wilk”. Ten problem dotyka wiele osób, ponieważ uważa, że w pracy nie ma czasu na jedzenie, jednak takim myśleniem doprowadzamy u siebie do negatywnych zmian nie tylko w strefie psychologicznej, ale także czysto fizjologicznej. Ignorując uczucie głodu w pierwszej części dnia, doprowadzamy się do wilczego głodu w drugiej jego części, to wynik dość oczywisty, jednak z czasem doprowadzamy do zaburzeń w odczuwaniu głodu i sytości. To wszystko prowadzi do braku faktycznego braku uczucia głodu w pierwszej części dnia, a potem braku odczucia nasycenia i pełności jak już siądziemy do kolacji.

Co więcej, taki model odżywiania jest powiązany z rozwojem zespołu metabolicznego, a co za tym idzie większego ryzyka cukrzycy typu 2, nadciśnienia i stłuszczenia wątroby.

Kolacja po 18 nie dla wszystkich

Temat trzeba przede wszystkim rozdzielić na dwie grupy osób. Osoby w miarę zdrowe metabolicznie oraz osoby obciążone chorobami metabolicznymi takimi jak cukrzyca typu 2 czy MAFLD. Trzeba także zastanowić się nad realizacją zadania i towarzyszące mu odczucia u obu grup. Choroby metaboliczne nie są sobie równe, nawet te z tej samej, że tak powiem, piaskownicy. Inaczej będzie u pacjenta chorującego na cukrzyce typu 2, a inaczej u osoby z początkami insulinooporności z nadwagą. Chociaż i jedno i drugie to zaburzenie gospodarki węglowodanowej gdzie to pierwsze dużo bardziej zaawansowane i złożone. Gdzie większych szkód, a nawet dużo plusów zauważymy u jednego, u drugiego może wpływać niekorzystnie na wyrównanie leczenia. Niektóre osoby z nadwagą, otyłością, insulinoopornością mogą czerpać korzyści z postu przerywanego, jednak osoby z cukrzycą typu 2 mogą zauważyć u siebie pogorszenie wyników na czczo.

Jak do tego dochodzi? Moje przemyślenia są takie, że zaburzenia, jakie widzimy u osoby z cukrzycą typu 2 (glukoneogeneza), może nasilać się przy większych postach nocnych. Przy dodatkowym tzw. Efekcie brzasku gdzie obserwujemy podwyższoną insulinooporność na czczo z powodu wyższego stężenia kortyzolu, adrenaliny czy hormonu wzrostu.

Dodatkowo możemy zaobserwować także trzy scenariusze:

  • Pójście spać głodnym, płytki sen, a w efekcie stres dla organizmu i efekt odbicia j/w.
  • Nie wytrzymanie od 18 do późnej godziny pójścia spać, podjadanie rzeczy niekorzystnie działających na cukier na czczo.
  • Wygłodzenie, objadanie się, pójście spać najedzonym, płytki sen i kortyzol i efekt odbicia j/w.

Myślę także, że z powodu stabilności snu i wypoczęcia u niektórych osób także zdrowych, post przerywany może się nie sprawdzić. U innych jednak będzie bardzo dobrym i zdrowym modelem odżywiania.

mgr Kamil Paprotny

Właściciel, autor

Dietetyk kliniczny specjalizujący się w chorobach metabolicznych, specjalista w poradni diabetologicznej, edukator

Zobacz także:

fastfood

Jedzenie typu fastfood a zdrowie

Fastfood czy też jedzenie typu fastfood przez lata złej sławy zostało ikoną niezdrowego odżywiania. Oczywiście …